Mamy 07.01. 2010 roku. Oceny powinny być wystawione w usosie do wczoraj do godziny 00;00. Czy temu jebanemu brylowi się w dupie poprzewracało , robi z uczelni burdel na kółkach ?
Mamy 01.07.2010, a oceny mają być wystawione do 07.07, czy jakoś tak. W każdym razie ma dwa tygodnie na sprawdzenie prac. Egzamin poprawkowy jest zaś 15.09, więc się już tak nie spinaj.
myslicie, ze wypada wystosowac umaila w sprawie przyblizonego terminu podania wynikow, czy moze jednak spokojnie czekac? w sumie wszystko mi jedno kiedy to nastapi...ale jakos wole wiedziec
'Ci, którzy szczęśliwie przeżyli, brać dupy w troki i won! Ale... zostawcie odcięte części ciała. Stanowią teraz moją własność!'
Może zapomniał, że ma nam cokolwiek sprawdzić, ja jak coś mogę poświęcić się i napisać do niego najwyżej mi pojedzie po ocenie, że go w wakacje irytuje